naprawa iphone warszawa
byłoby wpaść na pomysł przewyższający manewr. Kompletnie zdziwiony DeMento drgnął a odwrócił się, naraz rozluźniając uchwyt. Jupiter nie potrzebował więcej. Gwałtownym ruchem oderwał napastnika oraz pchnął na betonową ścianę z taką siłą, że tamten zachwiał się na nogach. Rainey zatoczyła się oraz bezpiecznie tak aby upadła, o ile Jowisz nie odwrócił się w porę, tak aby ją podtrzymać. Wtedy DeMento natarł na serwis iphone warszawa niego, lecz precyzyjny przyzwoity prosty Jupitera posłał go znowuż na ścianę. Tymczasem Bob zajął się przerażoną Rainey, a Pete skoczył na prawa ręka Jupiterowi. We dwóch unieruchomili napastnika w nieco sekund. - Łatwiej było walczyć spośród kobietą, co?! - wrzasnął Jowisz prosto w płeć Danowi. Z trudem hamował furię, wyjątkowo po tym, podczas gdy w ciągu sobą usłyszał drgający głosik Rainey: - Och, Bob! Uratowałeś mnie! Jedyne, co Bob mógł zrobić, to uratować Rainey przedtem zdarciem skóry spośród kolana. Ale nie termin teraz na tłumaczenia. - Jesteś już bezpieczna - powiedział jej wręcz przeciwnie Jupe. - My zajmiemy się draniem. Rainey uspokoiła się na tyle szybko, że po krótkiej chwili usłyszeli jej okrzyk: - Przecież tam na górze czekają na mnie! Mama mnie zabije! Uklękła a zaczęła kumulować rozrzucone komiksy. Szybkim spojrzeniem omiotła Jupitera, jednakże naraz zajęła się książkami, mówiąc: - Dziękuję, chłopaki. Dziękuję wam wszystkim. - Potem wzięła gruntowny tchnienie tudzież spytała Boba: - Jak wyglądam? Przecież muszę tam iść.